Wypadek Kuzaja na A4
16/07/2009
Leszek Kuzaj nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. Po serii wypadków na rajdowych trasach, jeden z najlepszych kierowców w Polsce znów skasował swój samochód.
Wbrew pozorom wypadek nie miał miejsca na żadnej z prób przed trwającym w Mikołajkach Rajdem Polski. Do zdarzenia doszło na A4 w okolicach Katowic. Czterokrotny Mistrz Polski wracał właśnie do Krakowa.
Na mokrej nawierzchni kierowca stracił panowanie nad białym porsche 911 i zakończył podróż poza drogą. Samochód dość mocno ucierpiał w starciu z energochłonnymi barierkami. Uszkodzony został prawy tylny narożnik, dość poważnie oberwał również przód auta.
Kierowcy, na szczęście, nic się nie stało. Jak sam, podkreśla prędkość z jaką, jechał nie była większa niż 100 km/h (czyżby jechał na "dwójce"?).
Kierowca został ukarany mandatem w kwocie 200 zł.
Jak donoszą naoczni świadkowie Kuzaj nie musiał długo czekać na pomoc drogową. Wkrótce podstawiono mu lamborghini i kierowca mógł spokojnie pojechać dalej...